Serdecznie zapraszamy na Mszę św, która rozpocznie doroczny Konwent ZPKM Za nami 60. Pielgrzymka Zakonu Maltańskiego do Lourdes. Zachęcamy do przesyłania zdjęć i świadectw. Trwa proces beatyfikacyjny Sługi Bożego Fra Andrew Bertiego Święci i błogosławieni Zakonu Maltańskiego
strona główna »  aktualności » Słowo od Głównego Kapelana na Adwent i Boże Narodzenie 2013
Polecamy


W nas przyjdzie Słowo Boga / Kazanie św. Bernarda, opata

Wiemy, że potrójne jest przyjście Pana.  Trzecie jest pośrodku między dwoma pozostałymi.  Te są jawne, trzecie takie nie jest.  Za pierwszym swoim przyjściem Pan był widziany na ziemi i przebywał wśród ludzi, bo jak sam o tym mówi: ujrzeli i znienawidzili. więcej >>>

+++

Sługa Boży Fra' Andrew Bertie
Wielki Mistrz Zakonu Maltańskiego
1988 - 2008

Subskrypcja biuletynu
Od Prezydenta i Kapelanów
Blog konfratra z Paryża
TV Zakonu

Zakon Maltański w Polsce

Konwent ZPKM, 1992 





Maltański Koncert Charytatywny w Olsztynie - 2016


BLIŻEJ BOGA: Zakon Maltański w Gliwicach

więcej filmów >>>

AktualnościA+A-A0

2013-12-11

Słowo od Głównego Kapelana na Adwent i Boże Narodzenie 2013

 




Główny Kapelan ZPKM
JE Ks. Biskup Andrzej F. Dziuba

Łowicz, Adwent – Boże Narodzenie 2013 roku

 

L. dz. 63/2013

Oczekiwanie Bożego Narodzenia i radość jego przyjścia

Oto podwójne, adwentowe oczekiwanie na przyjście Chrystusa spełnia się w jednym ze swych wymiarów w liturgii Bożego Narodzenia, a drugie to powtórne przyjście na końcu czasów jest nadal oczekiwane.

Oto Bóg stał się człowiekiem, przyszedł do człowieka, a więc pragnie, aby człowiek wyszedł naprzeciw Niego, aby spotkać się z Wcielonym, tj. jednorodzonym Synem Bożym. Ale to także oczekiwanie na ostateczne przyjście Zbawiciela przy końcu czasów, na osobowe spotkanie z Nim jako Panem i Sędzią. Oto nadejdzie kiedyś dzień, w którym każdy stanie wobec Boga ze spełnionymi lub nie zamierzeniami swego życia.

Przygotowaniem do Świąt Bożego Narodzenia było m.in. przywołanie proroków i św. Jana Chrzciciela oraz Maryi, Matki, która zrodziła Jezusa z Nazaretu.

Oto fioletem znaczony adwentowy czas radosnego oczekiwania brzmi pełnią spełnienia w Święto Narodzenia Chrystusa. Oznacza to potrzebę odpowiedzialnego widzenia siebie w prawdzie dobra oraz zła i braków, a więc także sakramentu pokuty czy zadumy nad swym życiem i postępowaniem. To winno wypełniać radość oczekiwania, bo przecież "Pan jest blisko" (Flp 4, 5).

Jak przeżyliśmy tradycyjne rekolekcje adwentowe. Same w sobie wskazywały, iż odbywają się przed ważnym wydarzeniem. Miały one przygotować myśli i serca, ku szczerej otwartości na dar rodzącego się Jezusa. Mamy teraz w szczególnej czystości otworzyć się na niewinne Dziecko i obdarzyć je miłością.

Ulubionym nabożeństwem w czasie adwentowego oczekiwania były Roraty. Nazwa wywodzi się od śpiewu na wejście: "Rorate coeli" (Spuście rosę, niebiosa). W siedmioramiennym świeczniku na Wawelu zapalali świecie przedstawiciele wszystkich warstw i stanów społecznych ze słowami: "Jestem gotowy na sąd Boski", począwszy od króla a skończywszy na chłopie. Niesione lampiony (często znaki zaangażowania całej rodziny, może i mało wierzącej) winny być znakiem światła wskazującym na oczekiwanąŚwiatłość Ojca Przedwiecznego.

Oczekiwaniem spełnienia "fiat" Maryji z Nazaretu w dziele zbawczym była specjalna, stojąca na centralnym miejscu roratnia Świeca przyozdabiana mirtą. To wskazanie na Jej szczególną rolę w posłudze historii zbawienia. To oczekiwanie radosnego spełnienia się w Narodzeniu zapowiedzianego daru Syna.

To wszystko w kościele, a co poza nim ?

Co dla nas znaczy opłatek. To typowo polski symbol ciepła, uczuć i miłości, które winny znaczyć spełnienie się oczekiwania w Wieczór Wigilijny. To coś pięknego, to wspaniały znak naszych serc i dusz. Nie można tego zniszczyć, choćby przez spłycenie sensu, a więc odrzucenie prawdy Dzieciątka w Betlejem, Dzieciątka w Domu Chleba. To wyzwala potrzebę stania się chlebem dla innych. Tak, trzeba być chlebem, który każdy może odłamać.

Ile wysiłku zajęło adwentowe oczekiwanie w przygotowaniach domu. To wielka litania spraw: choinka, karp czy ryby, prezenty i sprawy stołu wigilijnego oraz całych świąt itd. Wydaje się jednak, że święta te mają swoje i to szczególne prawa, oto przecież rodzi się Dziecię. Czyż można odmówić sobie radości w takim dniu ?

Ale pytanie, czy można odmówić radości innym ? Czy nasze radosne oczekiwanie nie powinno być połączone z nadzieją spełnienia oczekiwania innych ? Zatem zobowiązanie podjęcia zorganizowania Wieczerzy Wigilijnej dla biednych i samotnych, chorych i opuszczonych. To będzie poszerzanie naszej radości i dzielenie się nią z innymi, ale zawsze w mocach oczekiwanego Dziecięcia.

Radosny czas adwentu, nie tylko dla dzieci, winien być okazją do dobrych uczynków. To m.in. poprzez nie winno odbywać się przygotowywanie drogi Zbawicielowi, najpierw w naszych sercach, a poprzez przykład i w innych. Tu szczególną wartość ma gest jałmużny wobec biednych, bo do nich też przyszedł Chrystus, a oni pragną doznać radości tego faktu.

Wreszcie czy towarzyszyła nam radość oczekiwania na pasterkę ? Na tę jedyną w sobie „Cichą noc, a zarazem świętą noc”. To właśnie wtedy wspominamy fakt, iż „Bóg się rodzi, moc truchleje...” , a do Betlejem przybieżeli wszyscy, co więcej, jakże pomieszali się w swych godnościach, znaczeniu, pozycji społecznej itd. itp. Najciekawszy było to, że nie mieli z tego tytułu do siebie ani żalu ani pretensji. Wszyscy bowiem oczekiwali, pragnęli ujrzeć i stąd było dla nich ważne spotkanie z Dzieciątkiem. Zatem patrzyli na Jezusa a nie na siebie.

Czy radosne oczekiwanie adwentowe uświadamia nam, że Bóg ciągle przychodzi do ludzi. Ukazuje się w poznawaniu Jego samego oraz Jego zbawczych planów, w bogactwie naszego dobra, w dziejach historii świata, w drugim człowieku, zwłaszcza biednym, opuszczonym i z marginesu, we Mszy św. i sakramentach. Bóg ciągle przychodzi, aby kiedyś przyjść, aby ostatecznie spotkać każdego z nas w chwili śmierci, a kiedyś w pełni czasów.

...........................................

Boże Narodzenie - przyjście Pana, takie jest życie człowieka. Całe jest przychodzeniem. Całe jest dążeniem i zmaganiem się ku wyżej, więcej, lepiej, ku pełni siebie wobec siebie i Boga. Piękno czekania, tęsknoty winno być dla chrześcijan radosnym darem oczekiwania przychodzącego Chrystusa.

Czcigodne Damy i Dostojni Kawalerowie to Boże Narodzenie wyjątkowe, bo przeżywane w 900 lecie powstania naszego Zakonu. Właśnie tam, w Ziemi Świętej, gdzie wcielony Jezus przyszedł na świat w prostocie stajni betlejemskiej. Dziękujmy Dzieciątku jeszcze raz za nasz Zakon, jego świetlaną historię i zawsze pamiętajmy o przesłaniu „tuitio fidei et obsequium pauperum”.

Bp Andrzej F. Dziuba
Główny Kapelan ZPKM

« powrót
© 2020 - Fundacja Polskich Kawalerów Maltańskich
Projekt i wykonanie: Agencja Reklamowa NEXTDAY