Trwa proces beatyfikacyjny Sługi Bożego Fra Andrew Bartiego Zakup książki:
Joannici i ich związki z ziemiami polskimi Zachęcamy do wspólnej modlitwy Liturgią Godzin. Święci i błogosławieni Zakonu Maltańskiego
strona główna »  aktualności » Bitwa pod Lepanto 1571.
Polecamy

MALTAŃSKI KALENDARZ LITURGICZNY

 

13.10.2017
wspomnienie bł. Gerarda
- założyciela Zakonu Maltańskiego

19.11.2017
Wspomnienie Wszystkich Świętych i Błogosławionych 
Zakonu Maltańskiego

+++

MODLITWA WSTAWIENNICZA ZA SUWERENNY ZAKON MALTAŃSKI

+++

Sługa Boży Fra' Andrew Bartie
Wielki Mistrz Zakonu Maltańskiego
1988 - 2008

+++


 

Subskrypcja biuletynu
Od Prezydenta i Kapelanów
Blog konfratra z Paryża
TV Zakonu

Zakon Maltański w Polsce

Konwent ZPKM, 1992 





Maltański Koncert Charytatywny w Olsztynie - 2016


Centrum Leczenia Hipotermii Głębokiej: Akcja ratunkowa Babia Góra


BLIŻEJ BOGA: Zakon Maltański w Gliwicach


Opłatek Maltański 2014 Kraków (english)

XI Wieczór Maltański 2014 Kraków

więcej filmów >>>

AktualnościA+A-A0

2017-10-07

Bitwa pod Lepanto 1571.

Bitwa pod Lepanto 1571.

Bitwa pod Lepanto w 1571 roku była największą i najkrwawszą bitwą morską w historii. Zmierzyły się tam dwie floty: muzułmańskiej Turcji i państw chrześcijańskich zjednoczonych w Lidze Świętej. Badacze są zdania, iż była to ostatnia bitwa okrętów przeprowadzona wg zasad znanych już od czasów rzymskich.

Bezpośrednią przyczyną wojny pomiędzy Wysoką Portą a krajami chrześcijańskimi był najazd turecki w 1570 roku na należący do Wenecji Cypr. Przyczyniło się do tego także okrucieństwo zdobywców w stosunku do mieszkańców wyspy, tak ludności cywilnej jak i pokonanych żołnierzy[1]. Barbarzyństwa Turków m.in. obdarcie ze skóry gubernatora Nikozji Antonia Bragadina i wysłanie jej jako trofeum wojennego sułtanowi Selimowi II[2], wzbudziły lęk w rządach i władcach Europy. Sprawiły też, że pomimo sprzeczności interesów mocarstwa morskie zdecydowały się razem wystąpić przeciw niewiernym.

Liga Święta składała się z trzech większych państw historycznie panujących na Morzu Śródziemnym – Republiki Weneckiej, Hiszpanii i papiestwa a także pomniejszych księstw włoskich i republik kupieckich. Do Ligi należał również rycerski Zakon Szpitalników Św. Jana Jerozolimskiego, od 1530 roku mający swą siedzibę na Malcie.

Zakon Szpitalników Św. Jana, po wielkim zwycięstwie w 1565 roku ostatecznie zdecydował się na pozostanie na Malcie, jako katolicki zakon rycerski i lennik króla Sycylii zobowiązany był do walki za wiarę i popierania interesów swego suwerena. Wynikało to z Reguły Zakonu i Przywileju Cesarskiego Karola V z Castello Franco, w którym nadawał on na stricte feudalnych warunkach wyspę Maltę w zamian za określone świadczenia[3].

Porozumienie tworzące Ligę Świętą podpisano 25 maja 1571 roku w Rzymie. Jego sygnatariuszami były państwa chrześcijańskie: Hiszpania, Wenecja i Państwo Kościelne. Liga miała być przymierzem ofensywno-obronnym skierowanym przeciw Porcie Ottomańskiej oraz Algierowi, Trypolisowi i Tunisowi. Trwać miało ono lat 12.

Koszty wojny z Portą podzielono w traktacie na sześć części: 3/6 miała zapłacić Hiszpania, 2/6 Wenecja, 1/6 papiestwo[4].

Po zwycięstwie Hiszpanii miały przypaść turecka Algieria, Tunis i Trypolitania[5], Wenecja miała odzyskać Cypr, utracone wyspy na Morzu Egejskim, a także porty na wybrzeżach Albanii, Dalmacji i Grecji[6]. Papież miał być arbitrem na wypadek ewentualnych sporów pomiędzy członkami Ligi Świętej.

Naczelnym dowódcą floty sojuszników został hiszpański książę Don Juan d’Austria – nieślubny syn cesarza Karola V.

Przeciwnikiem państw Ligi Świętej była muzułmańska Turcja, znajdująca się u szczytu swej potęgi gospodarczej, politycznej i militarnej. Sułtanowi podlegała wtedy znaczna część ziem węgierskich, Bośnia, Serbia, Macedonia, Peloponez, Anatolia, Armenia, Kurdystan, ziemie dawnej Mezopotamii, Syria, Ziemia Święta, Egipt a lennami uznającymi zwierzchność turecką były Trypolitania, Algieria i Tunezja[7].

Mobilizacja głównej floty państw chrześcijańskich rozpoczęła się w pierwszych dniach czerwca 1571 roku. Turcy swe okręty mieli gotowe do walki praktycznie już od kwietnia, kiedy to ze Stambułu wypłynęły eskadry dla blokowania ewentualnej pomocy Ligi Świętej wysyłanej na Cypr. Admirałowie sułtańscy dysponowali flotą liczącą 200 galer bojowych i 100 okrętów pomocniczych. Po upadku ostatniej twierdzy na wyspie, Famagusty, wszystkie one zostały skierowane przeciwko 60 okrętom weneckim pod dowództwem admirała Agostina Barbarigi, które cumowały na Krecie[8].

Tak szybkie wyprowadzenie okrętów w morze oraz pogoń za okrętami Wenecjan stanowiły bardzo poważny błąd. Należy pamiętać, że okręty wojenne miały wtedy napęd wiosłowy, żywność przechowywana była w beczkach z solą i często się psuła, tak samo woda po jakimś czasie stawała się niezdatną do picia. Załogi  szybko były zmęczone, głodne, marynarze często mieli problemy ze szkorbutem. Wszystko to negatywnie wpływało na ich morale.

Należy przyznać, że wodzowie Ligi Świętej okazali się bardziej przezorni. Do punktu zbornego okrętów chrześcijańskich w Mesynie flota hiszpańska wyruszyła z Neapolu dopiero 20 sierpnia. Turcy w tym czasie już od pięciu miesięcy znajdowali się na morzu.

Pod dowództwem Don Juana d’Austria  znajdowało się: 90 galer, 24 galeony, 50 fregat i brygantyn - hiszpańskich, 106 galer, 6 galeasów, 2 galeony i 20 fregat – weneckich, 12 galer i 6 fregat – papieskich. W sumie dawało to: 208 galer, 6 galeasów, 26 galeonów i 76 brygantyn[9].

W skład tej floty wchodziły również okręty wojenne Zakonu Kawalerów Maltańskich, który już od 1570 roku walczył bezpośrednio z eskadrami tureckimi i tureckich korsarzy. Pierwszym dowódcą zakonnym w wojnie morskiej z Selimem II był Francesco de San Clementa – był to kawaler Wielkiego Krzyża, dowodził słynnym maltańskim okrętem „Santa Anna” w potyczce z eskadrą admirała tureckiego Ułudż Alego[10] 5 czerwca 1570 roku. Starcie to było dla Kawalerów bardzo pechowe, pomimo że „Santa Anna” silnie uszkodziła ogniem działowym flagowy okręt turecki. Zakon utracił w nim 4 jednostki, a kawaler de San Clementa zginął[11].

Następną bitwą, w jakiej wzięła udział flota zakonna, jeszcze przed Lepanto była potyczka 5 okrętów Szpitalników dowodzonych przez przeora Mesyny Pietro Giustinianiego z 18 statkami Wysokiej Porty. Tu Zakon stracił 2 okręty[12].

Zakon Szpitalników posiadał zawsze niewielką, ale bardzo sprawną flotę wojenną. Początkowo składała się ona z galer o napędzie wiosłowym, taka flota pomogła przy opanowaniu i utrzymaniu wyspy Rodos przez ponad 200 lat. Galery zakonne współdziałały na morzu z flotą Bizancjum, włoskich republik kupieckich lub Cypru.

Stopniowo wprowadzano okręty o napędzie żaglowym lub wiosłowo – żaglowym. Pierwszą taką jednostką był „San Giovanni Battista”, drugą zdobyczna „Santa Maria”, trzecią wspomniana wyżej „Santa Anna”.

Zakonny okręt flagowy nazywano „Capitaną”, przysługiwał mu salut banderowy ze strony okrętów wojennych innych państw przed  flagowymi jednostkami innych eskadr. Pominięcie tego honorowego przywileju mogło doprowadzić nawet do wycofania statków maltańskich z pola bitwy. Wyjątek stanowił flagowy okręt papieża – zwierzchnika Zakonu Kawalerów Maltańskich. „Capitana” była z reguły malowana na czarno, pozostałe okręty Szpitalników miały kolor czerwony[13].

Eskadra z Malty, również na zasadzie honorowego przywileju, znajdowała się zawsze bezpośrednio po prawej ręce dowódcy.

Don Juan d’Austria podzielił swoją flotę na kilka części: centrum, awangardę, prawe i lewe skrzydło oraz odwód. Eskadrą centrum dowodził sam Don Juan, awangardą Don Juan de Cardona, prawym skrzydłem Gian Andrea Doria, lewym skrzydłem Agostino Barbarigi, odwodem zaś Alvaro de Banzan. Na czele grupy galeasów weneckich stał kapitan Francesco Duodo.

15 września połączona flota państw Ligi Świętej wypłynęła z Mesyny na spotkanie z niewiernymi. 25 września, w pobliżu wyspy Korfu admirałowie chrześcijańscy dowiedzieli się, że Turcy bez powodzenia atakowali tę twierdzę i odpłynęli dla naprawienia szkód i uzupełnienia zapasów. Najprawdopodobniej do Lepanto w Zatoce Korynckiej.

Naczelny wódz, po przełamaniu oporu obawiających się potęgi tureckiej niższych dowódców, rozkazał pościg tak, aby zamknąć przeciwnika w Zatoce. 29 września dotarł do Don Juana meldunek, że naprzeciwko jego floty znajduje się nie tylko eskadra admirała Ułudż Alego, ale cała potężna armada kapudana[14] Muezzinzade Alego paszy – czyli cała morską potęga Wysokiej Porty.

Do spotkania marynarek obu zwaśnionych stron doszło rankiem 7 października 1571 roku i zaskoczyło admirałów obu flot. Turcy przypuszczali bowiem, że chrześcijanie cumują w pobliżu wyspy Kefalonia, a chrześcijanie nie mieli pojęcia o tym, iż eskadry sułtańskie już poprzedniego dnia wyszły w morze.

Wodzowie tureccy, podobnie jak sztab Don Juana d’Austria , byli podzieleni. Część z nich opowiadała się za stoczeniem walnej bitwy z flotą Ligi Świętej, część powołując się na słabe rozpoznanie sił przeciwnika, odradzała starcie. Do tych ostatnich należał Ułudż Ali, jeden z najbardziej doświadczonych admirałów – kapudan Muezzinzade Ali pasza zarzucał mu wręcz tchórzostwo i chęć oszczędzenia Włoch, w których się urodził.

Pod Lepanto znajdowało się tego dnia 316 okrętów chrześcijan, a na nich 30 tysięcy żołnierzy oraz 50 tysięcy marynarzy i wioślarzy. Państwa Ligi zgromadziły ponad 1800 dział różnych kalibrów, poza tym żołnierze byli uzbrojeni w arkebuzy, pistolety kołowe i nowoczesne muszkiety. Każdy posiadał rapier, miecz, nóż, łuk albo kuszę[15].

Turcy mieli ponad 280 okrętów wojennych a na nich 13 tysięcy marynarzy 34 tysiące żołnierzy i 41 tysięcy galerników. Na wszystkich jednostkach Wysokiej Porty znajdowało się w sumie 750 dział różnych kalibrów i tylko 2,5 tysiąca rusznic lub arkebuzów. Reszta załóg tureckich była uzbrojona w łuki, kusze i broń białą[16].

Największymi okrętami w bitwie pod Lepanto były galeasy[17], przysłane przez Wenecję. Miały one ok. 1000 ton wyporności, do 80 metrów długości, 10-16 metrów szerokości, trzy maszty ze skośnymi żaglami łacińskimi i do 25 par wioseł. Każda galeasa miała na pokładzie od 40 do 60 dział i mogła prowadzić ogień we wszystkich kierunkach. Mniejsze od galeas były galery, najpopularniejsze statki na Morzu Śródziemnym. Galera chrześcijańska miała ok. 200 ton wyporności, 40 – 50 metrów długości, ożaglowanie łacińskie i od 16 do 25 par wioseł. Z reguły na takiej jednostce znajdowało się od 3 do 8 dział.

Statkami pomocniczymi były galeony, brygantyny i fregaty. Galeony uzbrojone były w dwa działa, a w wojnie z Selimem II pełniły rolę statków transportowych. Brygantyny – niewielkie stateczki dwumasztowe o ożaglowaniu rejowym i gaflowym (czasami zaopatrzone dodatkowo w 10 – 15 par wioseł). Służyły do konwojowania transportów i jako jednostki łącznikowe. Fregaty to małe statki łącznikowe o napędzie wiosłowo – żaglowym, uzbrojone w kilka dział niewielkiego kalibru[18].

We flocie tureckiej znajdowały się identyczne typy okrętów (poza galeasami), od statków chrześcijan różniły się tylko nieco mniejszym tonażem, rekompensowanym za to większą zwrotnością.

Taktyka wojny morskiej nie zmieniła się praktycznie od czasów wojen punickich, chodziło o to by potrzaskać wiosła galer przeciwnika, wedrzeć się na ich pokłady i wybić załogę. Pewną innowacją był stosowany od czasów bizantyjskich ogień grecki. Floty przeciwników ustawiały się naprzeciw siebie w szyku czołowym lub półksiężycowym, a poszczególne statki staczały ze sobą pojedynki. W centrum takiej grupy znajdował się z reguły okręt flagowy – pod Lepanto były to „Real di Spagna” Don Juana i „Sułtan” kapudana Muezzinzade Alego paszy. W czasie bitwy posługiwano się umówionymi sygnałami, a poszczególne eskadry miały swoje kolory: centrum (pod dowództwem Don Juana) niebieski – liczyło ono 63 galery, lewe skrzydło (pod dowództwem Agostina Barbarigi) żółty – w sile 53 galer (weneckich), prawe skrzydło (pod dowództwem Gian Andrea Dorii) zielony – w sile 53 galer genueńskich i hiszpańskich.

W niebieskiej eskadrze centralnej oprócz galer hiszpańskich i papieskich znajdowały się 3 okręty Zakonu Maltańskiego pod dowództwem przeora Mesyny Pietro Giustinianiego.

Przed tak ustawionym eskadrami znajdowały się jeszcze, wysunięte ok. milę do przodu, galeasy weneckie, które ogniem artylerii miały powstrzymać pierwszy atak nieprzyjaciela. Galeasami dowodził kapitan Francesco Duodo. Należy zaznaczyć, że bitwa pod Lepanto była pierwszą wielką bitwą, w której uczestniczył ten typ okrętów.

Bezpośrednio za eskadrą Don Juana d’Austria znajdowało się 10 galer pomocniczych, a milę z tyłu odwód w sile 30 galer pod dowództwem Alvara de Bazana. Odwód oznaczono kolorem białym.

Centrum tureckie stanowiło 94 galery pod dowództwem kapudana paszy, na prawym skrzydle znajdowała się eskadra pod dowództwem Sirocco Mehmeda paszy w sile 60 galer, na lewym flotylla korsarzy pod dowództwem Ułudż Alego w sile 65 galer. Odwodem dowodził Murad Dragut i podlegało mu 10 galer i 60 galeotów.

Dla obu stron była to święta wojna. Don Juan d’Austria napisał w rozkazie przed bitwą:

„Przybyliście tu walczyć za Święty Krzyż, zwyciężyć albo zginąć! Czy macie jednak zwyciężyć, czy zginąć, czyńcie dziś swą powinność, a chwalebną nieśmiertelność sobie zyskacie!”[19]

Wenecjanie chcieli oprócz tego pomścić utratę Cypru i męczeńską śmierć gubernatora Nikozji Antonia Bragadina.

Nic dziwnego zatem, że na fladze okrętu admiralskiego powiewała chorągiew z połączonymi herbami Hiszpanii, Kościoła, Wenecji i Don Juana d’Austria.

Na zielonym proporcu kapudana paszy wyhaftowane były słowa: „W imię Boga Miłosiernego, Litościwego...”. Obie armie walczyły za wiarę, a tysiące niewolników po obu stronach walczyło dodatkowo o wolność, którą im przyobiecano – po zwycięstwie.

Pogoda sprzyjała chrześcijanom, mieli pomyślny wiatr. Na rozkaz admirała pierwsze wyruszyły do boju eskadry niebieska, a następnie żółta. Koło godziny 9.30 flota turecka zbliżyła się do weneckich galeasów na tyle, że mogły poczynić one znaczne uszkodzenia ogniem swej artylerii. Zaskoczeni kapitanowie, chcąc ominąć pułapkę, wpadali na jednostki w sąsiednich eskadrach, powodując spore zamieszanie. Już w tym starciu uszkodzony został flagowy „Sułtan”. Kapudanowi z trudem udało się utrzymać zaplanowany szyk. Galeasy wzięły udział tylko na początku bitwy, mało zwrotne, słabo sterowne nie odegrały większej roli w drugiej jej części polegającej na pojedynkach poszczególnych okrętów.

Pierwsze z przeciwnikiem zetknęły się galery Agostina Barbarigi. Na flagowy okręt wenecki skierowało się od razu 5 galer tureckich. Podczas jednej z prób abordażu śmiertelnie postrzelono admirała, a za chwilę jego następcę Marco Contariniego. Trzecim dowódcą eskadry został Federico Nani. Wenecjanie zmusili Turków do lądowania na wybrzeżu a sam Sirocco pasza zginął od cięcia szablą. Większość galer prawego skrzydła tureckiego albo spalono, albo stało się łupem eskadry weneckiej.

Walki pomiędzy eskadrami centralnymi obu flot były tak zaciekłe, że w pewnym momencie Don Juan d’Austria rozkazał uwolnić i uzbroić galerników. Tam bowiem znajdowały się najlepsze okręty z najsilniejszą obsadą – janczarami i arkebuzerami. Doszło do pojedynku okrętów flagowych, które w walce wspierały jednostki z odwodu. Za trzecim razem żołnierze hiszpańscy wdarli się na pokład „Sułtana”, a jeden z uwolnionych galerników odciął rannemu kapudanowi głowę i rzucił ją do stóp Don Juana. 

Po prawej stronie okrętu flagowego znajdowała się maltańska „Capitana” i 2 pozostałe galery Zakonu. Ich bezpośrednim przeciwnikiem był sam Ułudż Ali. Dzięki przygniatającej przewadze korsarzom udało się wedrzeć na okręt przeora Giustinianiego, tak, że gdy nadeszła pomoc ze strony Juana de Cardona (w sile ośmiu galer) na „Capitanie” znaleziono tylko 2 żywych braci i samego Pietro Giustinianiego z 5 strzałami. Wokół nich leżało 300 rannych i zabitych Turków oraz rycerzy. Jednym z kawalerów, którzy przeżyli wtedy był chorąży Don Martin de Herrera, którego żołnierz sułtański odciął od trzymanej przezeń flagi. Don Martin stracił wtedy lewą rękę, ramię i połowę barku. Otoczony powszechnym szacunkiem Aragończyk zmarł w podeszłym wieku jako kasztelan Amposty[20].

Juan de Cardona zginął, śmiertelnie raniony w głowę, zginęła prawie cała załoga galery „San Giovanni”, tak samo było na papieskim okręcie „Florence”. Kawalerom Maltańskim udało się jednak zniszczyć lub uszkodzić 21 jednostek z eskadry Ułudż Alego, został on zmuszony do ucieczki i porzucenia zdobytych przez siebie statków w tym i zakonnej „Capitany”. Należy podkreślić, że był to jedyny sułtański admirał, któremu udało się przeżyć i wyprowadzić część nieuszkodzonych okrętów z pola bitwy. Otrzymał za to zaszczytny przydomek Kilic, co znaczy Miecz, a po powrocie do Stambułu został mianowany kapudanem paszą.

W bitwie pod Lepanto spłonęło 80 galer tureckich, 117 zdobyli chrześcijanie. Z 60 galeotów 27 zatonęło, 13 zdobyli sprzymierzeni. Zginęło kilkanaście tysięcy marynarzy, żołnierzy i galerników, około 8 tysięcy dostało się do niewoli. Podobne straty były po stronie chrześcijańskiej z tym, że zgodnie z obietnicą Don Juana d’Austria około 15 tysięcy wioślarzy odzyskało wolność. Źródła podają, że w sumie zginęło 60% ogółu walczących.

Signoria wenecka ogłosiła dzień 7 października świętem Republiki, a papież Pius V zawołał podobno:

„Był mąż posłany od Boga, a imię jego było Jan.”

I nie wiadomo już dzisiaj, czy chodziło mu o Don Juana, czy joannitów, którzy tak bohatersko osłaniali okręt naczelnego dowódcy. Data zwycięskiej bitwy pod Lepanto została też ogłoszona przez Piusa V świętem kościelnym Matki Boskiej Różańcowej.

W Turcji reakcje były różne, od szlochów i rozpaczy na dworze po zimną i cyniczną odpowiedź wielkiego wezyra:

„Chce Pan dowiedzieć się o wrażeniu po bitwie koło Inebathi[21]. Odebraniem Cypru odcięliśmy wasze ramię, gdy wy spaleniem naszej floty ostrzygliście nam brody. Odcięte ramię nie odrośnie, ostrzyżona broda odrośnie i to gęstsza.”[22]

Lepanto było najkrwawszą w dziejach bitwą morską, dla porównania pod Akcjum zginęło w sumie ok. 12 tysięcy ludzi, w bitwie w Cieśninie Kaletańskiej w 1666 roku 10 tysięcy, pod Trafalgarem ok. 3 tysięcy, a w bitwie o Midway ok. 4 tys. ludzi[23]. Historycy marynistki uważają, że to ostatnia wielka bitwa galer i zapowiedź bitew nowoczesnych, w których decydującą rolę odgrywa artyleria.

 

 

Dramatis personae:

Filip II Habsburg– król Hiszpanii. Przyjmuje się, iż to właśnie on faktycznie założył hiszpańską linię Habsburgów. Był synem cesarza Karola V, ostatniego przedstawiciela tego rodu, który nosił korony cesarską i hiszpańską oraz Izabeli Portugalskiej. Bardzo pobożny, złośliwie mówiono o nim, że jest „plus catholique que la pape”. Za jego czasów inkwizycja hiszpańska stała się narzędziem w rękach monarchy. Nie znał litości dla heretyków i odszczepieńców. Krwawo stłumił też powstanie Morysków – przeszłych na katolicyzm Maurów, potajemnie wyznających islam i zachowujących dawne obyczaje. Polityka ta doprowadziła do oderwania się od Korony północnych Niderlandów. Starał się na wiele sposobów zdobyć dla swego rodu tron angielski – od małżeństwa z Marią Tudor po wyprawę Niezwyciężonej Armady na Wyspy Brytyjskie. Był żonaty z infantką portugalską Marią Manuelą (zm. w 1545), córką Henryka VIII Marią Tudor (zm. w 1558), córką Henryka II króla Francji Elżbietą Valois i córką cesarza Maksymiliana II  Anną Habsburg.

Pius V - (Antonio Michele Ghislieri) urodził się 17 stycznia 1504 roku w Bosco. Jako młody człowiek wstąpił do zakonu dominikanów i do końca swoich dni zachował surowe zasady reguły św. Augustyna. Studiował w (Bolonii i Genui. W 1528 roku otrzymał święcenia kapłańskie. Przez lata pełnił różne funkcje w zakonie dominikanów m.in. inkwizytora. Przy pomocy kardynałów z obozu kontrreformacji otrzymał stanowisko generalnego komisarza Inkwizycji. Bardzo surowy, pozwalał na stosowanie tortur i nigdy nie łagodził wyroków sądów kościelnych. Za pontyfikatu Piusa IV został biskupem Sutri i Nepi, następnie kardynałem. Dzięki poparciu św. Karola Boromeusza 7 stycznia 1566 konklawe wybrało go papieżem jako następcę Piusa IV. Gorący zwolennik idei Soboru Trydenckiego, starał się wprowadzać je w życie w całym Kościele Powszechnym. Za jego pontyfikatu ogłoszono nowy Katechizm, nowy brewiarz  i nowy mszał. Był ostatnim papieżem, który ogłosił suwerennego monarchę (Elżbietę I) pozbawionym władzy. Starał się na wszelkie sposoby walczyć z herezją i Reformacją. Był głównym sprawcą powstania Ligi Świętej państw chrześcijańskich w 1570 roku. Zmarł 1 maja 1572 roku, a w roku 1712 został ogłoszony świętym. Jego święto wypada 30 kwietnia[24].

Don Juan d’Austria – naczelny wódz wojsk Ligi Świętej. Urodzony w 1547 roku, nieślubny syn cesarza Karola V i niemieckiej mieszczki Barbary Blomberg. Wychowany na dworze cesarskim razem z synem przyrodniego brata Filipa II Don Carlosem, początkowo przeznaczony do stanu duchownego. W 1568 roku otrzymał dowództwo floty śródziemnomorskiej. Szybko objawił niepospolity talent dowódczy i dużą zdolność przewidywania ruchów nieprzyjaciela. W 1569 roku został dowódcą wyprawy przeciw powstaniu Morysków w Grenadzie, które też krwawo stłumił. Badacze uważają, że był zupełnym przeciwieństwem Filipa II – lotny, rzutki i rycerski, umiał kierować wojskiem i zjednywać sobie jego miłość. Prawdopodobnie był jedynym dowódcą hiszpańskim, któremu mogłaby się udać wyprawa na Anglię. Po bitwie pod Lepanto mianowany namiestnikiem Niderlandów. Zmarł nagle w 1578 roku, najprawdopodobniej na tyfus[25].

Selim II zwany Mest[26] – sułtan turecki. Syn Sulejmana Wspaniałego, urodził się w 1524 roku. Zasiadł na tronie po śmierci ojca w 1566 roku. Przez całe swe rządy starał się doścignąć i prześcignąć osiągnięcia Sulejmana. Przez  współczesnych sobie dyplomatów[27] i większość historyków uważany za zupełnie nieprzygotowanego do  sprawowania władzy.  Za główny cel swego panowania uznał zajęcie Cypru, znajdującego się podówczas pod panowaniem weneckim[28]. Selim II zmarł w 1574 roku.

Mehmed pasza Sokolović – wielki wezyr turecki, powołany na swój urząd jeszcze przez Sulejmana Wspaniałego w 1565 roku. Z pochodzenia Serb, urodził się w 1505 roku. Przygotowywany do roli duchownego, w wieku lat 18 trafił do janczarów sułtańskich – wyborowego oddziału piechoty. Będąc janczarem przyjął nauki Mahometa. Stamtąd przeniesiony do seraju sułtana, przez jakiś czas był paziem Sulejmana Wspaniałego, szybko stał się jego ulubieńcem. Sułtan mianował go dowódcą floty, następnie bejlerbejem Rumelii. Dowodził wojskami lądowymi podczas wojen z Habsburgami w Siedmiogrodzie i odnosił spore sukcesy. Był faktycznym dowódcą podczas ostatniej wyprawy Sulejmana Wspaniałego i kimś w rodzaju interrexa po jego śmierci w 1566roku aż do chwili objęcia władzy przez Selima II. Za czasów Selima to on sprawował faktyczną władzę w państwie i wytyczał kierunki polityki tureckiej. Zmarł w 1579 roku.

Ułudż Ali – admirał turecki. Najwybitniejszy spośród dowódców sułtana w bitwie pod Lepanto. Urodził się we Włoszech, w Kalabrii. W  młodości porwany przez piratów muzułmańskich i przykuty przez nich do wiosła. Aby odzyskać wolność przeszedł na islam i został wolnym marynarzem. Dzięki wielkim zdolnościom szybko awansował, a jego kapitanem był sam wielki Dragut. Ułudż Ali brał udział w bitwie pod Dżerbą i w „wielkim oblężeniu” Malty w 1565 roku. W 1568 roku został wicekrólem Algieru, w 1569 roku władze hiszpańskie usiłowały go przekupić tytułem markiza. W 1571 roku zdobył Tunis i wraz z kapudanem Muezzinzade Alim paszą brał udział w bitwie pod Lepanto. Po bitwie mianowany kapudanem paszą. W 1574 roku zajął Tunis i wypędził Hiszpanów z La Goletty.

 



[1] L. Podhorecki „Lepanto 1571” Warszawa 1993, str. 60

[2] L. Podhorecki op.cit., str. 59

[3]„... a ten Wielki Mistrz, który będzie sprawował w tym czasie swój urząd, winien podczas tego rodzaju uznania i inwestytury w imieniu swoim i całego wspomnianego Zakonu złożyć przysięgę, że nie będą cierpieć ani dozwalać od wspomnianych miast, zamków, miejscowości i wysp krzywdy, szkody lub obrazy wobec Nas, stanu, naszych królestw, władztw i poddanych naszych oraz naszych następców we wspomnianym królestwie i nie okażą na morzu lub na lądzie ani pomocy, ani przychylności komukolwiek, kto by im wyrządzał szkodę lub chciał ją wyrządzić, lecz raczej ze wszystkich sił będą się starać ją odwrócić.”[... teneaturque ipse Magnus Magister, qui pro tempore fuerit, pro se, et universo Ordine praedicto in huiusmodi recognitione, et investitura iuramentum praestare, quod ex dictis civitatibus castris, locis et insulis non patientur, nec permittent fieri damnum, aut praeiudicium, vel offensam nobis, Statuique, Regnis, dominiis et subditis nostris, nostrorumque, ac in dicto Regno successorum per mare, seu per terram, nec auxilium, seu favorem praestabunt, cuicumque his damnum inferenti, seu inferre volenti, sed potius omni conatu idipsum avertere curabunt”. Tekst cytatu za „Codice diplomatico del sacro militare ordine gerosolimitano oggi di Malta.” Vol. 2 Lucca 1733, str. 194-195

[4] L. Podhorecki op. cit.., str.63

[5] Tereny dzisiejszej Libii.

[6] L. Podhorecki op. cit.., str.63

[7] Opis geograficzny Wysokiej Porty za mapą dołączoną do: Z. Wójcik „Historia Powszechna. Wiek XVII – XVII” Warszawa 1999, zał. i tekst na str. 248-250

[8] L. Podhorecki op. cit.., str. 72-73

[9] L. Podhorecki op. cit.., str. 77

[10] L. Podhorecki op. cit.., str. 46

[11] Jego łaciński tytuł brzmiał „praefectus generalis triremium”.

[12] L. Podhorecki op. cit.., str. 49

[13] T.W. Lange „Zakon Zbrojny. Zakon Św. Jana Jerozolimskiego jako organizacja wojskowa” [w: „Za Wiarę, Króla i Prawo” s.loc., s.a., str. 26, 28]

[14] Kapudan pasza – wielki admirał.

[15] L. Podhorecki op. cit.., str. 84

[16] L. Podhorecki op. cit.., str. 85

[17] Nazwa tego typu okrętów to skrót od słów galea grossa – wielka galera.

[18] L. Podhorecki op. cit.., str. 85 - 87

 

[19] W. Prescot „Dzieje panowania Filipa II, króla hiszpańskiego” Warszawa 1874, t. II str. 1024

[20] H.J.A. Sire „The Knights of Malta” Yale, New Haven, London 1996, str. 74

[21] Turecka nazwa Lepanto

[22] S. Cynarski „Zygmunt August” Wrocław – Warszawa 1988, str. 166

[23] L. Podhorecki op. cit.., str. 112

[24] R. Fischer-Wollpert „Leksykon papieży” Kraków 1997, str. 136

[25] S. Grodziski „Habsburgowie. Dzieje dynastii.” Wrocław, Warszawa, Kraków 1998, str. 60; L. Podhorecki op. cit., str. 65

[26] Pijak

[27] „....podobny był raczej do jakiegoś dziwadła aniżeli do człowieka.” – Andrea Dandolo, dyplomata wenecki. „Na posiedzenia Dywanu zjawiał się rzadko, a jeszcze rzadziej włączał się do spraw państwowych. Zazwyczaj był pijany już od wczesnego ranka. O zorganizowanie mu uciech i rozkoszy troszczyli się głuchoniemi, a on, z reguły zatwardziały sknera, jedynie w stosunku do nich okazywał hojność.”- sekretarz ambasady weneckiej Marcantonio Domini; „był największym skąpcem i najgłupszym człowiekiem na świecie, najbardziej niedorzeczną figurą, jak kiedykolwiek rządziła państwem” – opinia posłów francuskich.

[28] L. Podhorecki op. cit., str. 38

« powrót
© 2017 - Fundacja Polskich Kawalerów Maltańskich
Projekt i wykonanie: Agencja Reklamowa NEXTDAY